• Lauenburg in Pommern  -  Lębork  wczoraj i dziś
    Lauenburg in Pommern - Lębork wczoraj i dziś
  • Lauenburg in Pommern  -  Lębork  wczoraj i dziś
    Lauenburg in Pommern - Lębork wczoraj i dziś
  • Lauenburg in Pommern  -  Lębork  wczoraj i dziś
    Lauenburg in Pommern - Lębork wczoraj i dziś
  • Lauenburg in Pommern  -  Lębork  wczoraj i dziś
    Lauenburg in Pommern - Lębork wczoraj i dziś
  • Lauenburg in Pommern  -  Lębork  wczoraj i dziś
    Lauenburg in Pommern - Lębork wczoraj i dziś
  • Lauenburg in Pommern  -  Lębork  wczoraj i dziś
    Lauenburg in Pommern - Lębork wczoraj i dziś
  • Lauenburg in Pommern  -  Lębork  wczoraj i dziś
    Lauenburg in Pommern - Lębork wczoraj i dziś

Zagadka Lęborskich Podziemi

 Tajemnicze tunele i kompleks podziemny pod Lęborkiem


Pod koniec lat 90-tych, kiedy pod jednym z pojazdów gąsienicowym zapadła się droga, w lokalnej gazecie ukazał się artykuł informujący, iż w okolicy ul. Krzywoustego nieopodal miejsca gdzie znajduje się jednostka wojskowa odkryto tajemniczy tunel. Prowadzić miał on prawdopodobnie z miasta na teren owej jednostki. W gazecie został nawet umieszczony rysunek tajemniczej niby studni. Zaraz po tym pojawiły się hipotezy, że jest to prawdopodobnie szyb wentylacyjny, tyle że prowadzi on nie wiadomo dokąd i po co w ziemię... Pracownicy służb komunalnych przez tą studnię widzieli niby tory.

Mieszkańcy Lęborka którzy jako pierwsi osiedlili się na tym terenie, wiedzą dokładnie z opowieści niemieckich mieszkańców, którzy nie wyjechali na zachód po 1945 roku po II wojnie.
Budynki, które znajdują się obecnie na terenie jednostki wojskowej, zostały wybudowane w latach 30 XX wieku .W zasadzie jest to kompleks budynków w bardzo dziwny sposób rozmieszczonych. Można także powiedzieć, że w czasach budowy sama lokalizacja była umieszczona na obrzeżach miasta. Z jednej strony odcięte lasem i zboczem moreny, z drugiej strony znajdowała się otwarta przestrzeń . Można to zobaczyć na jednym ze starych zdjęć.
 
Zaskakujący jest fakt, że kompleks tych budynków został wybudowany jako szpital psychiatryczny. Faktycznie do 1939 roku, aż do wybuchu wojny funkcjonował tam szpital psychiatryczny dla umysłowo chorych. Można wywnioskować ze szpital ten był tylko przykrywką dla rzeczywistego przeznaczenia tego terenu. Bo jak można wytłumaczyć fakt, ze szpitalowi psychiatrycznemu była potrzebna bocznica kolejowa oraz rampa przeładunkowa, własna elektrownia o mocy zapewniającej wówczas oświetlenie dla całego miasta, oraz olbrzymia o gigantycznych rozmiarach jak na tamte czasy kotłownia, która wówczas posiadała najwyższy komin w Lęborku i okolicy, a który stoi do dnia dzisiejszego. Dodatkowo własne ujęcie wody (które do dnia dzisiejszego posiada wojsko) a które znajduje się w lesie za cmentarzem miejskim .
Po rozpoczęciu wojny i po zajęciu przez wojska III Rzeszy, w budynkach w których wcześniej mieścił się szpital psychiatryczny, utworzono szkołę grenadierów SS. Natomiast wszystkich pacjentów szpitala wymordowano w pobliskim lesie... Nie wiadomo jakiej byli narodowości, ale prawdopodobnie byli niemieckiej, gdyż Hitler traktował przecież ludzi umysłowo chorych jako podludzi i mordował także własnych obywateli.
Byli oficerowie obecnie będący w stanie spoczynku, którzy po 1945 roku przejmowali budynki dla obecnej jednostki wojskowej, opowiadają nieoficjalnie i potwierdzają fakt, że na tym terenie znajdują się jakieś dziwne obiekty, które właściwie znajdują się pod ziemią. Z tego co mi wiadomo nawet kadra oficerskiej, która pełni tam służbę obecnie nie ma pojęcia i nie wie, co tam tak naprawdę się znajduje. Tak samo ludzie, którzy w różny sposób mieli styczność z obiektami na terenie obecnej jednostki, a którzy wykonywali tam różne kontrole i konserwacje tych budynków. Wszyscy zgodnie twierdzą, że pod budynkami są piwnice oraz schody i inne przejścia, które kończą się zamurowana ścianą. Świadkowie opowiadali także o piwnicach i dziwnych podziemiach i bunkrach zlokalizowanych na samej morenie tuż przy jednostce wojskowej od strony lasu, niedostępnych do obejrzenia ze względu na to, iż znajdują się na terenie garnizonowego składu amunicji.
Wracając do artykułu w lokalnej gazecie, sprawa stała się na tyle głośna, że zainteresowali się nią nie tylko dziennikarze, lokalne władze i historycy ale także duża część mieszkańców Lęborka. Po odkopaniu studni, o której zaczęto mówić że jest to szyb wentylacyjny okazało się jednak, że jest to zwykła studzienka kanalizacyjna odprowadzająca wodę. Nic ciekawego nie znaleziono, wiec cala sprawa szubko ucichła i szybko o całym tym zamieszaniu zapomniano. Ale fakty mówią same za siebie, jakiekolwiek próby zdobycia oficjalnego pozwolenia na spenetrowanie i zbadanie obiektów na terenie jednostki wojskowej kończyły się fiaskiem historyków i badaczy. Żeby raz na zawsze wyjaśnić wszystkie przypuszczenia i hipotezy oficjalnie wojsko wypowiada się, że pod jednostką nie ma nic ciekawego. Miejscowi ludzie potwierdzają jednak fakt zapadnięcia się drogi pod pojazdem gąsienicowym oraz fakt istnienia w dziwnym systemie wentylacyjnym podziemi. Sam osobiście znalazłem w lesie za jednostką dziwne zapadnięte miejsce które było zasypane dużymi belkami pociętego drewna i ziemią. Ktoś sobie zadał wiele trudu żeby zasypać to zapadnięte w ziemi miejsce. Moim zdaniem wojsko patroluje teren wokoło jednostki wojskowej i w jej pobliżu i sprawdza czy gdzieś na nowo nie zapadła się ziemia. Jest to leśny teren na dużym pagórku tuz za jednostką wojskową, za terenem garnizonowego składu amunicji. Zastanawia fakt taki, że zaraz za terenem garnizonowego składu amunicji, teren jest bardzo stromy. Żeby się dostać na szczyt trzeba się mocno wspinać, zaskoczeniem jest to że górna część tej bardzo stromej leśnej góry za jednostką wojskową jest już zupełnie płaska. No i to właśnie daje wiele do myślenia. Dotarły do mnie też inne sygnały, które potwierdzają moje przypuszczenia. Jeden z internautów napisał że: ''Ma kumpla co służył w lęborskiej jednostce wojskowej w latach 1978-88, który opowiadał że w trakcie remontu piwnic pod sztabem (miała tam być sala tradycji) trafili w ścianach na rury ze stali kwasoodpornej. Po dwu dniach przyjechali "smutni Panowie" i wszyscy "zamieszani" podpisywali zobowiązanie o zachowaniu tajemnicy. Przez tydzień spec jednostka z Krakowa prowadziła "badania" na miejscu korzystając z oddzielnego przejścia przebitego do sąsiednich piwnic (kotłownia ?) z oddzielnym zabezpieczonym wyjściem na tyły budynku. Faktem jest to, że w 1976 roku na terenie zakładu przemysłowego w Lęborku ''ZAWR'' w czasie stawiania nowej hali natrafiono na dużą ilość zakopanych olbrzymich skrzyń. Wszyscy uczestniczący w tym odkryciu myśleli, że może to jakiś skarby zakopane przez wojska III Rzeszy. No bursztynowej komnaty nie było, ale za to na wszystkich padł blady strach. W skrzyniach znajdowały się olbrzymie ilości różnego rodzaju pocisków oraz innej amunicji. Słyszałem kiedyś, że ktoś opowiadał iż były tam miny szklane i jakieś dziwne części - czy mogły to być jakieś części do rakiet V1 V2 ??? Tego nie wiem czy to prawda. Ale jednego jestem pewien, na pewno na 100% miało miejsce odnalezienie tych skrzyń oraz to że saperzy z jednostki w Lęborku przez 2 tygodnie wywozili na poligon i detonowali całe to znalezisko. Z tego co opowiadał mi jeden wojskowy, w przypadku gdyby znalezisko to wybuchło, w promieniu 1 km wszystkie budynki zostały by zniszczone.
W wyniku ofensywy styczniowej zdobycie Lęborka nastąpiło 9 marca w godzinach popołudniowych. Uczestniczyły w nim wojska Pierwszej Polskiej Brygady Pancerna im. Bohaterów Westerplatte oraz Armia Czerwona II Frontu Białoruskiego. Nie wiadomo czy Armia Radziecka, która wkroczyła wówczas do Lęborka coś znalazła i czy spenetrowała tajemnicze podziemia i kompleks na terenie obecnej jednostki. Jedno jest pewne, że Armia Czerwona najbardziej była zadowolona z gorzelni która znajdowała się niedaleko centrum. Tu jej żołnierze ugasili swoje pragnienie a następnie splądrowali i podpalili centrum miasta, w wyniku czego większość zabudowań została zniszczona.
Lębork dla III Rzeszy w czasie II wojny na pewno odgrywał jakieś znaczenie strategiczne, ponieważ jest jedynym miastem na trasie ze Słupska do Wejherowa. I w latach 1939-1945 był sporym ośrodkiem przemysłowym jak na tamte czasy. Do morza jest zaś zaledwie 30 km, do miejsca gdzie znajduje się nadmorskie miasteczko Łeba. W czasie II Wojny Światowej w Łebie, 3km od Rąbki istniał poligon doświadczalny, gdzie były testowane bomby przeciwlotnicze typu Rheintochter /córy Renu/ i rakiety balistyczne Rheinbote /posłaniec Renu/. Były to pierwsze rakiety balistyczne typu V1 i V2. Świadectwem tamtych czasów są pozostałości po bunkrach i wyrzutniach. W jednym z bunkrów funkcjonuje obecnie wystawa "Łeba w starej fotografii" i galeria burmistrzów miasta oraz zbiór ciekawych eksponatów z łebskiego poligonu. W Łebie na wydmach Romel ćwiczył przed wyjazdem do Afryki swój " Africa Corps ". Sama Łeba zajęta została przez wojska radzieckie 10 marca 1945 r. Aż do 1947 roku Rosjanie penetrowali teren poligonu rakietowego i wywozili resztę pozostawionych tam rakiet oraz ich części. Od razu nasuwa się więc pytanie, gdzie były produkowane te rakiety V1 i V2, które były testowane w Łebie? A może właśnie w podziemnej fabryce, która może znajdować się pod obecną jednostką wojskową w Lęborku? Tego nie wiadomo, kiedyś być może uda się rozwikłać tą zagadkę dziwnych podziemnych obiektów. Czy prawda ujrzy światło dzienne ?

Źródła:
-artykuł Leszka Kotarskiego "Podziemia" umieszczony na stronie internetowej gazety Odkrywca
Zdjęcie 1 - Przedstawia przejazd kolejowy po lewej stronie widać fabrykę i budynki dawnego ośrodka przemysłowego z lat 30 XX wieku. Na tym terenie w roku 1976 roku na terenie zakładu przemysłowego ''ZAWR'' odkryto skrzynie z olbrzymią ilością amunicji. Na zdjęciu widać las znajdujący się koło kompleksu budynków dawnego szpitala psychiatrycznego dla umysłowo chorych, oraz gigantyczny komin kotłowni tego szpitala. Porównując ten komin z kominami fabryki ośrodka przemysłowego, które są na pierwszym planie zdjęcia można od razu wyobrazić sobie rozmiary tej kotłowni...
Zdjęcie nr 2,3,4 - Przedstawia kompleks budynków dawnego szpitala psychiatrycznego w Lęborku .